Ładowanie Wydarzenia

« Wydarzenia

  • To wydarzenie minęło.

GWT 2017: Stanisława Celińska – Atramentowa

23 kwietnia godz. 19:00

| 50zł, 60 zł
Stanisława Celińska_fot Marcin Banasik

To zabrzmi może nieskromnie, ale od pewnego czasu zaczęło mi się podobać, jak śpiewam. Wcześniej miałam mieszane uczucia co do swoich występów – powiedziała w Polskim Radiu Stanisława Celińska.

A wszystko zaczęło się od „Atramentowej Rumby”, którą Maciej Muraszko i Marcin Sosnowski napisali specjalnie z myślą o Stanisławie Celińskiej. Razem z latynoamerykańskim zespołem Los Locos artystka zaprezentowała ją w Koncercie Premier 46. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej Opole 2009. Dodatkowo warto podkreślić, że występ ten odbył się dokładnie w 40 rocznicę debiutu piosenkarskiego aktorki na VII KFPP Opole 1969 z utworem „Ptakom podobni” (muzyka Roman Orłow i słowa Włodzimierz Ścisłowski). Wówczas przyznano jej wyróżnienie oraz nagrodę za debiut. Po występie z „Atramentową Rumbą” okrzyknięto Stanisławę Celińską polską Cesarią Evorą. Aktorka – tak jak kiedyś Cesaria – potrafi zaczarować publiczność swoim charyzmatycznym głosem i pomimo wielu przeciwności oraz trudów – kocha życie.

Podczas koncertu usłyszą Państwo utwory z płyty „Atramentowa”, skomponowane i przygotowane przez uznanych autorów specjalnie dla Stanisławy Celińskiej. Niepowtarzalne teksty do kompozycji Macieja Muraszko napisali: Wojciech Młynarski, Dorota Czupkiewicz oraz Muniek Staszczyk i Marcin Sosnowski. Ponadto Maciej Muraszko zaaranżował na nowo ulubione utwory artystki, które dzięki nowemu wykonaniu nabrały niezwykłej pogody ducha. Koncert utrzymany w nurcie poezji śpiewanej najwyższych lotów. Aktorka odgrywa swoją kolejną wspaniałą rolę – pieśniarki, która wie o czym śpiewa i wie jak przyciągnąć słuchacza wykorzystując pełną paletę barw i emocji.

Stanisława Celińska

W 1969 roku ukończyła PWST w Warszawie pod kierunkiem Ryszardy Hanin. Przez lata kariery związana była niemal wyłącznie z warszawskimi teatrami: Współczesnym, Na Woli, Ateneum, Nowym, Dramatycznym, Studio, Kwadrat i Współczesnym. Przez jeden sezon (1990/91) występowała też w Teatrze Nowym w Poznaniu.

W filmie debiutowała u boku Daniela Olbrychskiego w „Krajobrazie po bitwie” Andrzeja Wajdy (1970, nagroda aktorska w Łagowie). W dekadzie lat 70-tych była jedną z najzdolniejszych i najpiękniejszych gwiazd polskiego kina. Grała w filmach m.in.: Krzysztofa Zanussiego, Stanisława Barei, Jerzego Antczaka, Janusza Majewskiego, Andrzeja Kostenki, Wojciecha Marczewskiego, Piotra Szulkina, Barbary Sass, Andrzeja Barańskiego, Kazimierza Kutza. Za tragikomiczną rolę Izy Gęsiareczki w „Spisie cudzołożnic” Jerzego Stuhra otrzymała nagrodę na FPFF w Gdyni (1994). Udział w komediach: „Złote runo” Janusza Kondratiuka (1996) i „Fuks” Macieja Dutkiewicza (1999) przyniósł jej nominację do Orła. Statuetkę Polskiej Nagrody Filmowej, jak również nagrodę na FF w Szanghaju otrzymała w 2001 roku za rolę w komedii „Pieniądze to nie wszystko” Juliusza Machulskiego.

W 1986 roku została odznaczona Srebrnym Krzyżem Zasługi, w 1995 roku – uhonorowano ją nagrodą „Prometeusza” za ogół twórczości estradowej, w 2001 – nagrodą Teatru Polskiego Radia „Wielki Splendor” za kreacje radiowe, a w 2002 otrzymała statuetkę Feliksa Warszawskiego oraz nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza za rolę w „Oczyszczonych” Sarah Kane w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. Wybitną twórczość komediową Celińskiej doceniono na VIII Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku, przyznając jej statuetkę Melonika w 2007 roku.

Kobieta po przejściach

Stanisława Celińska to kobieta po przejściach i wiedzą o tym nie tylko jej najzagorzalsi fani. Ten bagaż często dramatycznych osobistych doświadczeń w jakimś sensie procentuje teraz, gdy aktorka swoim wciąż mocnym głosem śpiewa na „Atramentowej” piosenki z refleksyjnymi tekstami Wojciecha Młynarskiego, Doroty Czupkiewicz czy… Muńka Staszczyka (tak, tamto wykonanie „Warszawy” również zaprocentowało; na płycie znaleźć można także duet Celińskiej z Kasią Nosowską). Jest w tym głosie życiowe doświadczenie, ból, mądrość i podszyta zadumą pogoda ducha. Jak pisał w „Dzienniku Gazecie Prawnej” Wojciech Przylipiak: „(…) jej głos i kreacja muzyczna są dalekie od gwiazdorstwa. Głos jest zmysłowy, przejmujący, naturalny. Celińska »Atramentową« płynie trochę pod prąd muzycznego rynku, ale pierwsze miejsce na liście sprzedaży OLIS pokazuje, że jest dużo miejsca poza hip-hopową i popową sieczką na rzeczy poruszające i prawdziwe.”

Wybrana dyskografia: 2002 – „Ptakom podobni” – Złota Kolekcja; 2009 – „Atramentowa rumba” – utwór napisany specjalnie dla Stanisławy Celińskiej z którym wystąpiła w Koncercie Premier 46. KFPP Opole 2009 (muzyka Maciej Muraszko, słowa Marcin Sosnowski) – 40 lat wcześniej Artystka zadebiutowała jako piosenkarka na VII KFPP Opole 1969 utworem z muzyką Romana Orłowa i słowami Włodzimierza Ścisłowskiego; 2010 – „Uciekaj moje serce” – Artystka wzięła udział w nagraniu specjalnego albumu „Cudowny Świat” dla Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. Prof. Zbigniewa Religii; 2012 – „Nowa Warszawa” – album z utworami o Warszawie nagrany wspólnie z pianistą Bartłomiejem Wąsikiem i The Royal String Quartet; 2015 – „Atramentowa …” oraz „Atramentowa, Suplement”.

Recenzja:

Stanisławę Celińską na deskach teatralnych i dużym ekranie możemy oglądać od bez mała pół wieku. W ostatnich latach aktorka święci triumfy jednak głównie jako… wokalistka. Gdy wykonała „Atramentową Rumbę” w 2009 roku w Opolu, to z miejsca określoną ją mianem polskiej Cesarii Evory. Może to i przesadzone porównanie, ale zachęciło artystkę do dalszego śpiewania. Potem był koncert w Trójce z udziałem Krystyny Tkacz i Artura Barcisia oraz piosenki o Warszawie, a teraz nadszedł czas na kolejny album zatytułowany po prostu „Atramentowa”.

Nie ukrywam – lubię śpiewających aktorów, jakkolwiek muszę przyznać, że prawie zawsze są to utwory utrzymane w konwencji piosenki aktorskiej. Niby wszystko w porządku – jak aktor ma coś zaśpiewać, to musi to zrobić tak jak umie – na swoją modłę, aczkolwiek jest to na dłuższą metę dość nudne. I ze Stanisławą Celińską było podobnie, choćby a propos wspomnianego wyżej projektu „Nowa Warszawa”. Dziś jest to piosenkarka z krwi i kości – śpiewa, a nie deklamuje – efekt w postaci „Atramentowej” jest piorunujący.

Sukces tego albumu ma wielu ojców i matek. Oczywiście wszystko to swoim nazwiskiem firmuje Celińska, ale nie sposób nie wspomnieć o absolutnie fantastycznych tekstach Wojciecha Młynarskiego, Doroty Czupkiewicz, Marcina Sosnowskiego, Jonasza Kofty, Papuszy (w tłumaczeniu Jerzego Ficowskiego), Jacka Korczakowskiego, Kazimierza Szemiotha oraz Kasi Nosowskiej i Muńka Staszczyka. Nie chciałbym wyróżnić żadnego z autorów, ale frontman T.Love przeszedł, według mnie, samego siebie – na taki wiersz – o walce z chorobą alkoholową – mógł sobie pozwolić tylko ktoś kto jest przyjacielem aktorki i do kogo ma ona zaufanie. To jeden z najlepszych numerów na „Atramentowej”.

Muzycznie płyta jest równie doskonała. W tej warstwie największe zasługi ma Maciej Muraszko, choć swój wkład wnieśli również: Włodzimierz Nahorny, Jerzy Tyszkowski, Hanna Skalska, Jerzy Abratowski, Anna Liv, Francis Blanche, oraz trio z Heya – Nosowska, Marcin Zabrocki i Paweł Krawczyk – na „Atramentowej” mamy kawałek szczecińskiej kapeli „Do Rycerzy, Do Szlachty, Do Mieszczan” w przepięknej post – rockowej aranżacji na gitarę, kontrabas, wiolonczelę i fortepian. Zwracam również uwagę na te piosenki, w których wykorzystano akordeon – ten instrument świetnie koresponduje z głosem Celińskiej i idealnie pasuje do tej muzyki. Moim faworytem w gronie tych ‘akordeonowych’ kompozycji jest utwór – „Obfitość” z kolejnym bardzo dobrym, nostalgicznym, ale pogodnym tekstem – tym razem Doroty Czupkiewicz – o przemijaniu. Ponadto znajdziemy tutaj trochę rocka, jazzu, muzyki cygańskiej czy też kubańskiej. Artystka w każdym z tych gatunków umie się odnaleźć, co jest zapewne po części pokłosiem jej wrodzonego talentu i aktorsko – interpretacyjnych doświadczeń.

„Atramentowa” jest dla mnie sensacją i jedną z najlepszych płyt 2015 roku. „Obfitość” trafiła zaś na listę moich ulubionych, polskich piosenek wszechczasów. Nie przypuszczałem, że Stanisława Celińska umie tak śpiewać. I może faktycznie jest coś w tym porównaniu z Evorą? Obie na pewno poruszają do cna. Tak czy owak Celińska – wokalistka ma we mnie (i myślę, że nie tylko we mnie) wiernego fana!

Michał Bacer

http://musicalert.pl/atramentowa,artykul,2036.html

Sponsor-festiwalu-3

Szczegóły

Data:
23 kwietnia
Czas:
19:00
Koszt:
50zł, 60 zł

Miejsce

Teatr
ul. Teatralna 1
Strona internetowa:
www.teatr.grudziadz.pl

Organizator

Teatr
Telefon:
56 4623476
Email:
ewelina@teatr.grudziadz.pl
Strona internetowa:
www.teatr.grudziadz.pl