Ładowanie Wydarzenia

« Wydarzenia

  • To wydarzenie minęło.

GWT: „Aktorzy Koszalińscy, czyli Komedia Prowincjonalna”

12 kwietnia godz. 19:00

| 30zł, 20 zł, 15 zł
izabela rogowska -80

„Aktorzy Koszalińscy, czyli Komedia Prowincjonalna”

Gorzka komedia o kondycji aktorów teatru koszalińskiego Anno Domini 2018. Autorzy spektaklu zainspirowani filmem Agnieszki Holland pt. „Aktorzy prowincjonalni” wykorzystali główny motyw filmu – zmanierowany warszawski reżyser w podrzędnym mieście gościnnie realizuje na scenie miejscowego teatru „Wyzwolenie” Wyspiańskiego. Wydarzenie to staje się dla aktorów koszalińskich pretekstem do szczerej opowieści o sobie, własnych frustracjach, o miłości do zawodu i rozczarowaniach, bólu i nadziei.

Skąd się tu wzięli?

Co ich tu przygnało?

Są szczęśliwi, czy wręcz przeciwnie?

 Chcą stąd uciec czy jeszcze na coś czekają?

            To komedia, momentami dość gorzka, zbiorowy portret artystów, zmagających się z frustracją, bylejakością, obojętnością i całą machiną teatralnych absurdów. Chałtury i życie prywatne. Ciągle nowi reżyserzy i nowe nadzieje. To spektakl o dobrych i złych doświadczeniach w pracy aktora z dala od stolicy, ale przede wszystkim, o tym, co w tym zawodzie najważniejsze, o pasji, marzeniach, sensie życia i miłości do teatru.

Na scenie parada postaci: adeptka sztuki aktorskiej, gwiazda, artystka z powołaniem, alkoholik, cwaniak – chałturnik, techniczny z ambicjami, ignorant reżyser, dyrektor teatru o wygasłej sławie, ambitny aktor grający główną rolę i jego żona epizodzistka. Teatralna fikcja miesza się z prawdziwym życiem. Zespół kłóci się i godzi, wspólnie biesiaduje, bawi się, kpi i żartuje z siebie. Przekaz ze sceny to prawda, emocje prawdziwe a może jednak gra z widzem i aktorska improwizacja.

„I gdyby tak, z pozy wyzuć się tak aż do cna, wreszcie odbić się od tego dna!”- jak śpiewał VOX.

Autor: Piotr Rowicki, Piotr Ratajczak

Reżyser: Piotr Ratajczak

Opracowanie muzyczne: Piotr Ratajczak

Scenografia: Grupa Mixer
Aranżacja piosenki i przygotowanie wokalne: Rafał Kowalewski
Foto:
Izabela Rogowska

Choreografia:Plastyka ruchu: Arkadiusz Buszko

Inspicjent: Hanna Student

Kostiumy: Grupa Mixer

Obsada:

Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska

Dominika Mrozowska

Beata Niedziela

Adria Jakubik

Żaneta Kamila Kurcewiczówna

Wojciech Kowalski

Marcin Borchardt

Bartosz Budny

Wojciech Rogowski

Artur Paczesny

Jacek Zdrojewski

Recenzja:

Z małego miasta nasze sny

„Aktorzy prowincjonalni”, film Agnieszki Holland sprzed 40 lat z prowincjonalnym teatrem jako ówczesną Polską w pigułce, w Koszalinie stali się pretekstem do osobistej, szczerej i poruszającej wypowiedzi tutejszego zespołu.

Ratajczak zdobył zaufanie aktorów wcześniejszymi świetnymi koszalińskimi produkcjami, co procentuje w nowym spektaklu, bazującym na improwizacjach i rozmowach. Uwspółcześniona wersja historii z filmu – na prowincjonalną scenę przyjeżdża awangardowy reżyser z Warszawy, zespół liczy na dzieło, z którym pokaże się na najważniejszych festiwalach, a on na bezbolesną chałturę i łatwe pieniądze – jest obudowana aktorskimi improwizacjami i osobistymi wypowiedziami. Zaczyna się od tego, jak trafili na koszalińskie deski – przez przypadek, bo CV wysłali do wszystkich teatrów w Polsce, a odpowiedział tylko BTD, bo gdzieś trzeba zacząć itd. Kończy zaś marzeniami: o rolach, karierze, życiu, postanowieniami i apelami – politycznymi, matrymonialnymi oraz żeby przyjeżdżający do Koszalina reżyserzy nie traktowali pracy tu jak chałtury, bo prowincja czy nie, są tu wrażliwi ludzie, na scenie i na widowni. Po drodze zaś są mniejsze i większe życiowe dramaty, zawody, frustracje. Widać, jak wiele ich ta szczerość kosztuje. Nagrodą są oklaski na stojąco. Bo to też spektakl – lustro, hamletowska pułapka na myszy, zmuszająca do podobnych życiowych rewizji po drugiej stronie rampy, nie tylko w Koszalinie.

Źródło www.polityka.pl

Aktorzy przestali grać

Najtrudniejszą rolą jest ta, w której przestajesz grać. Gdy możesz stać się sobą, bo dramaturg spektaklu zostawia otwartą furtkę w kilku scenach. Oni nie boją się przez nią wyjść. „Aktorzy koszalińscy, czyli komedia prowincjonalna” w reżyserii Piotra Ratajczaka to ostatnia w tym sezonie artystycznym produkcja Bałtyckiego Teatru Dramatycznego.

Przedstawienie inspirowane jest filmem Agnieszki Holland „Aktorzy prowincjonalni” z 1978 roku. Zespół teatralny pod okiem warszawskiego reżysera – objazdowego chałturnika, próbuje z dala od stolicy wystawić „Wyzwolenie” Wyspiańskiego.

Nie tak dawno slogan „ulica i zagranica” w debacie społeczno-politycznej miał swoje pięć minut. W kontekście najnowszej produkcji BTD mamy inny kontrast – prowincja i stolica. Dwa światy, które łączy bilet na Pendolino za 150 złotych i pięć godzin jazdy. Ze spektaklu dowiemy się, że stawka za jedno granie nie wystarczy na tę podróż. Umożliwi za to dwa, może trzy alkoholowe rajdy po mieście z linią startu w Centrali Artystycznej. Jest również widmo niebezpieczeństwa – szybko można stać się maratończykiem. Gdy zbliża się godzina zero, czyli premiera, wtedy na scenę wjeżdża koń. Nie cały na biało, ale w lśniącym sreberku. Nie ma litości. Wyzwalając się od niepotrzebnego ciężaru, ze swojego grzbietu zrzuca na beton uczucia teatralnych, ale prawdziwych małżeństw, nadzieje par z wieloletnim stażem, oraz… indywidualne marzenia o występowaniu na jednej scenie z Januszem Gajosem.

W spektaklu dostrzegam podział na dwie, liczebnie nieproporcjonalne grupy. Tych, którzy akceptując nadmorską prowincję, docenili ją i pokochali, i tych, których pomimo upływu lat ta prowincjonalność wewnętrznie boli. Z drugiej strony nie tylko aktorom towarzyszy przekonanie, że prawdziwe życie rozgrywa się gdzieś indziej, gdzieś dalej. Rozczarowania codziennością są tak samo słono-gorzkie na Mokotowie, Kazimierzu i w służbowej kawalerce przy Lechickiej. Ewentualnie ten fragment recenzji zaktualizuję po przeżyciu kryzysu wieku średniego. Myślę, że ta sztuka jest wyjątkowo potrzebna zarówno aktorom, jak i widzom Bałtyckiego Teatru Dramatycznego. Jedni mogą zrozumieć oraz docenić drugich. I na odwrót.

Dawid Podsiadło niedawno zaśpiewał, że to z małego miasta nasze sny, budują wielkomiejskie ulice. Ten wielkomiejski piękny, sztuczny świat. Sztuka „Aktorzy koszalińscy, czyli komedia prowincjonalna” to pod względem warsztatu i konwencji spektakl na wielkomiejskim, scenicznym poziomie. W dobrym tych słów znaczeniu. Bez głośnych i chwytliwych nowo teatralnych eksperymentów. Tkwi w nim jakaś potężna moc prawdziwości, wręcz ekshibicjonizmu, czysto ludzkiej strony aktorstwa. Zespół BTD wskazuje na swoją wiarę w walkę o coś, dla kogoś. Gdy w najbliższej przyszłości dojdzie do kolejnej bałtyckiej rewolty lub innej rozpusty, ta sztuka ma też istotny walor edukacyjno-uświadamiający. O pewnych mechanizmach i zakulisowej rzeczywistości w teatralnej materii.

Aktorzy prowincjonalni. Prawie wszyscy przyjechali tu na rok. Wyszło inaczej. Większość gardzi sztuką lalkarską, której studiowanie miało im wskazać drogę do gwiazd. Odbierając dyplomy, lalki rzucili w kąt. Czy przyjeżdżając do Koszalina muszą to samo zrobić ze swoimi marzeniami? Dużo zależy od nas, widzów. Gdy kolejny raz zamiast ich wysiłków wybierzemy kolejną gościnną komedyjkę bez polotu, ale za to ze znanymi twarzami, tak właśnie może się wydarzyć.

źródło: http://prk24.pl/3

Wiosna Teatralna 2019

Szczegóły

Data:
12 kwietnia
Czas:
19:00
Koszt:
30zł, 20 zł, 15 zł
Wydarzenie Kategoria:

Miejsce

Teatr
ul. Teatralna 1
Grudziądz,
Telefon:
56 4623476
Strona internetowa:
www.teatr.grudziadz.pl

Organizator

CK Teatr w Grudziądzu
Telefon:
56 69 68 901
Email:
ewelina@teatr.grudziadz.pl
Strona internetowa:
www.teatr.grudziadz.pl